Polecamy wystawę fotografii Iwona Germanek „Zielnik” w Muzeum Historii Katowic

Muzeum His­torii Katow­ic, Zwiazek Pol­s­kich Artys­tów Fotografików Okręg Śląs­ki oraz Insty­tut Twór­czej Fotografii przy Uni­w­er­syte­cie Śląskim w Opaw­ie zaprasza­ją na wys­tawę fotografii Iwona Ger­manek „Ziel­nik” Wernisaż odbędzie się 6.2.2026 o godz. 18.00 w Budynku głównym Muzeum His­torii Katow­ic ul. Ks. J. Szafran­ka 9. Słowo wstęp­ne wygłosi kura­tor wys­tawy Arka­diusz Ławry­wian­iec Wys­tawę moż­na oglą­dać do 15.3.2026 w godz­i­nach pra­cy muzeum. 

Iwona Ger­manek
Artys­t­ka wiz­ual­na zaj­mu­ją­ca się fotografią krea­cyjną, portretem oraz sze­roko rozu­mi­anym ekspery­mentem fotograficznym. Jej obsz­erny, składa­ją­cy się z kilku cyk­li, pro­jekt „Nit­ki niepamię­ta­nia” został pokazany w Cen­trum Sztu­ki Współczes­nej w Toruniu w 2021 roku. Od tego cza­su wciąż bada obszary pamię­ci, się­ga­jąc po archi­wal­ny mate­ri­ał wiz­ual­ny: nie tylko włas­nej rodziny, ale również zupełnie anon­i­mowych osób. Chęt­nie włącza do swoich cyk­li zdję­cia, a nawet całe albumy, które – niko­mu już niepotrzeb­ne – sprzedawane są na pch­lich tar­gach. Poprzez sym­bol­iczną adopcję próbu­je przy­wró­cić im pamięć i god­ność. W swoich pra­cach posługu­je się nie tylko fotografią, ale również kolażem czy fotomon­tażem. Chęt­nie się­ga także po his­to­ryczne tech­ni­ki fotograficzne. Wyko­rzys­tu­je wosk, papi­er japońs­ki czy inne mate­ri­ały, tworząc obiek­ty – asam­blaże. W jej dzi­ała­ni­ach wciąż obec­na jest tem­aty­ka rodziny, wyraźnie wybrzmiewa­ją­ca w cyk­lu „Różowy nie ist­nieje”. Stu­den­t­ka Insty­tu­tu Twór­czej Fotografii w Opaw­ie. Członk­i­ni Związku Pol­s­kich Artys­tów Fotografików w Okręgu Śląskim. Jest autorką dwóch książek artysty­cznych: Ziel­nik z 2021 roku i Różowy nie ist­nieje z 2023. Jej prace zna­j­du­ją się w zbio­rach Muzeum Śląskiego w Katow­icach oraz w kolekc­jach prywatnych.
Wykaz pub­licznych real­iza­cji dzieł artystycznych.
Wys­tawy indywidualne:

2019 Kielce, Biuro Wys­taw Artysty­cznych, Reminiscencje.
2020 Byd­goszcz, Vin­tage Pho­to Fes­ti­val, Rem­i­nis­cenc­je. Niebies­ki chlorofil.
2020 Ryb­nik, Fes­ti­w­al Fotografii, Zielnik.
2021 Toruń, Cen­trum Sztu­ki Współczes­nej „Zna­ki Cza­su”, Nit­ki niepamiętania.
2022 Gale­ria Katow­ice (ZPAF), Różowy nie istnieje.
2022 Katow­ice, Gale­ria Engram, Moje życie – Two­ja krew.
2023 Warsza­wa, Stara Gale­ria ZPAF, Nie ma jak w domu.
2023 Jaworzno, Gale­ria PUSTA cd, , Zielnik.
2023 Biuro Wys­taw Artysty­cznych w Kiel­cach, Różowy nie istnieje.
2023 Insty­tut Pol­s­ki w Bratysław­ie, Różowy nie istnieje.
2024 Sos­nowieck­ie Cen­trum Sztu­ki – Zamek Sielec­ki, Nie/Pamiętanie. [ Wspól­nie z Krzysztofem Gołuchem]
2024 Gale­ria Wspól­na w Byd­goszczy, Zapach. Wys­tawa w ramach Vin­tage Pho­to Festiwal.
2024 Gale­ria Inter­fer­enc­je w Olkuszu, Różowy nie istnieje.
2024 Gale­ria Na Żywo Pol­skie Radio Katow­ice, Herbaria. 

Ważniejsze wys­tawy zbiorowe:
2020 Toruń, Cen­trum Sztu­ki Współczes­nej „Zna­ki Cza­su”, wys­tawa zbiorowa w ramach konkur­su Wys­taw się w CSW 2020
2021 Nowy Jork, Klom­pch­ing Gallery, Fresh 2021 Final­ist, My life – Your blood
2021 Opawa, Dům umění v Opavě, Kos­tel sv. Václa­va, Gale­ria KUPE, 30+. 30 let Insti­tu­tu tvůrčí fotografie FPF Slezské uni­verz­i­ty v Opavě / 30 years of the Insti­tute of Cre­ative Pho­tog­ra­phy FPF Sile­sian Uni­ver­si­ty in Opava
2021 Bratysława, Opa­va Girls / Opa­va Women. Stu­den­tky a absol­ven­tky Insti­tu­tu tvůrčí fotografie FPF Slezské uni­verz­i­ty v Opavě, wys­tawa prezen­towana w ramach 31. między­nar­o­dowego fes­ti­walu fotograficznego „Měsíc fotografie”
2021 Bratysława, Stre­doeuróp­sky dom fotografie, OčamiD­vanás­tich­PoľskýchŽien, wys­tawa prezen­towana w ramach 31. między­nar­o­dowego fes­ti­walu fotograficznego „Měsíc fotografie”
2023 Berlin, BBA GALLERY, My life – Your Blood, wys­tawa prezen­towana w ramach wys­tawy final­istów One Shot Award.
2024 Katow­ice , Gale­ria ZPAF, Imponderabilia.Wystawa zbiorowa członków Związku Pol­s­kich Artys­tów Fotografików.
2024 Kraków, Zpafgallery,Po Północy.
2024 Pałac Schoe­na – Muzeum w Sos­now­cu, XXVI Sos­nowieck­ie Spotka­nia Artysty­czne, Mimesis.
2024 Bastille Design Cen­ter w Paryżu, Corporeality.
2025 Lon­dyn, The Holy Art Gallery, Art Exhibition.
2025 Pałac Schoe­na – Muzeum w Sos­now­cu, XXVII Sos­nowieck­ie Spotka­nia Artysty­czne, Zła sztuka.

Ważniejsze nagrody :

Nagro­da Głów­na Dyrek­to­ra w konkur­sie „Wys­taw się w CSW w Toruniu”, 2020
I miejsce w Konkur­sie Fotografii Odkle­jonej, 2020
Hon­or­able Men­tion Vin­tage Grand Prix w 6. edy­cji Vin­tage Pho­to Fes­ti­val w Byd­goszczy, 2020

Chro­mat­ic Pho­tog­ra­phy Awards, III Miejsce w kat­e­gorii Con­cep­tu­al, My life — your blood, 2021

Lon­don Pho­tog­ra­phy Awards, Zło­ty Medal w kat­e­gorii “Fine Art Pho­tog­ra­phy — Open Theme“, My life — your blood, 2022 

Muse Pho­tog­ra­phy Awards, Zło­ty Medal, Fine Art Pho­tog­ra­phy – Pho­toma­nip­u­la­tion, Pink doesn’t exist, 2023

Euro­pean Pho­tog­ra­phy Awards , Cat­e­go­ry Fine Arte Pho­tog­ra­phy, My life – Your blood, Gold Win­ner 2024 

23 edy­c­ja konkur­su Julia Mar­garet Cameron Award for Women Pho­tog­ra­phers, Cat­e­go­ry Dig­i­tal Manip­u­la­tion & Col­lage, Pink doesn’t exist, Cat­e­go­ry Win­ner 2024

Pamię­ci cud.

Oglą­da­jąc stare fotografie rodzinne naw­iązu­je­my więź niezwykłą, specy­ficzną, wypełnioną wspom­nieni­a­mi, a cza­sa­mi wyobraże­ni­a­mi osób przed­staw­ionych na zdję­ci­ach, które znal­iśmy bezpośred­nio lub tylko z opowieś­ci. Upły­wa­ją­cy czas nieko­rzyst­nie wpły­wa na naszą pamięć, ale też na jakość fotografii, która podob­nie jak pamięć ule­ga powol­nej degradacji. Podob­ne­mu pro­ce­sowi ule­gały rośliny, które Iwona Ger­manek w młodzieńczych lat­ach umieszcza­ła pomiędzy kartka­mi książek, aby przetr­wały jako zasus­zone. Suche rośliny to wspom­nie­nie wios­ny, lata czy też jesieni, wspom­nie­nie zapachów, ciepłych dni. Najczęś­ciej jesteśmy pozy­ty­wny­mi emoc­ja­mi przepeł­ni­ani, gdy spoglą­damy na twarze obec­nych w naszym życiu jedynie w utr­walonych obrazach ludzi. To utr­wale­nie spraw­ia, że pojaw­ia się pamię­ci cud. Autor­ka wykonu­jąc skany roślin i zdjęć nie pozwala aby choć­by najm­niejsza ich część mogła się zniszczyć. Podzi­wia­jąc fotografie wyko­nane bez udzi­ału coraz bardziej pop­u­larnej sztucznej inteligencji, za to przepełnione wrażli­woś­cią i tal­en­tem Iwony Ger­manek może­my choć­by w najm­niejszej częś­ci wejść
w opowieś­ci o Jej rodzinie. Jestem przeko­nany, że zdję­cia z cyk­lu „Ziel­nik” poz­wolą nam odświeżyć własne pamię­ciowe i emocjon­alne relac­je z naszy­mi nieobec­ny­mi już bliskimi.

Arka­diusz Ławrywianiec