Polecamy wystawę fotografii Lilianna Ligęza-Jasik „Sekretne życie drzew” w Buskim Samorządowym Centrum Kultury

Zaprasza­my serdecznie na wernisaż fotografii Lil­ian­ny Ligęzy-Jasik – „Sekretne życie drzew”, który odbędzie się 7 lutego 2026 o g. 17:00 w galerii Hol Buskiego Samorzą­dowego Cen­trum Kul­tu­ry Al. Mick­iewicza 22 . Wys­tawę moż­na oglą­dać do 27 lutego 2026. 

Lil­ian­na Ligęza-Jasik – urod­zona w Czeladzi, gdzie miesz­ka i pracuje.
Fotografia spraw­ia, że mogę mówić mil­cząc. O moim widze­niu świa­ta, który mnie otacza, o ludzi­ach, których spo­tykam, a także o sobie. Każ­da mija­ją­ca chwila to emoc­je we mnie wyzwalane. Poprzez obraz staram się ich ulot­ność zatrzy­mać na zawsze…
Absol­wen­t­ka Śląskiej Akademii Medy­cznej. Umiejęt­noś­ci fotograficzne zdoby­wała na licznych kur­sach, warsz­tat­ach oraz plen­er­ach fotograficznych. Członk­i­ni artysty­cznej grupy fotograficznej FOTOGRAFY. Współpracu­je z Komisją Kul­tu­ry Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach.
Od 2022 roku należy do Związku Pol­s­kich Artys­tów Fotografików Okręg Śląski.
Autor­ka i współau­tor­ka wielu wys­taw indy­wid­u­al­nych i zbiorowych.
Krzysztof Szla­pa napisał: „Twór­c­zość Lil­ian­ny Ligęzy-Jasik w ostat­nich lat­ach oscy­lu­je wokół „fotografii human­isty­cznej” rein­ter­pre­tu­jąc nurt wyp­ier­any przez fotografię charak­teryzu­jącą się dys­tansem (dead­pann). Jest to bard­zo cen­na postawa w obliczu kryzy­su human­isty­ki jako dziedziny defini­u­jącej człowieka, która we współczes­nym świecie ustępu­je miejs­ca tech­nokracji i mate­ri­al­iz­mowi (kon­sumpc­ja). Lil­ian­nę Ligęzę-Jasik szczegól­nie intere­su­je świat wewnętrznych przeżyć oraz mikro nar­rac­je pod­nie­sione do uni­w­er­sal­nego poziomu. Aby zobra­zować swo­je kon­cepc­je najchęt­niej się­ga po przed­staw­ienia fig­u­raty­wne, mono­chro­maty­czne, este­tyzu­je pod­kreśla­jąc plas­tykę obrazu. W jej twór­c­zoś­ci dostrzegam kon­sek­went­ność drąże­nia tem­atu, głęboką empatię, odwagę.”

Sekretne życie drzew
Od zawsze wśród drzew czu­ję się bez­piecz­na. Są miejscem, do którego wracam, kiedy potrze­bu­ję ciszy i uko­je­nia. Przy­tu­lam się do pni, opier­am o nie ciało, jak­by były czymś więcej niż mater­ią — jak­by mogły przyjąć ciężar emocji, których nie umiem nazwać.
Drze­wa są dla mnie obec­noś­cią stałą i cier­pli­wą. Patrzę na nie jak na isto­ty bliskie. Nie dlat­ego, że przy­pom­i­na­ją ludzi, ale dlat­ego, że żyją obok mnie w ciszy, której nauczyłam się słuchać. Kiedy zatrzy­mu­ję się dłużej, ich ksz­tał­ty zaczy­na­ją mówić — nie językiem słów, lecz obec­noś­ci. Widzę twarze, splą­tane ciała, gesty. Pozwalam obra­zom pow­stawać z uważnego patrzenia, z momen­tu, w którym grani­ca między tym, co ludzkie, a tym, co nie­ludzkie, zaczy­na się rozmy­wać. Drze­wa sta­ją się dla mnie świad­ka­mi emocji, pamię­ci i cza­su. Są kruche i silne jed­nocześnie. Trwają.
Tytuł cyk­lu naw­iązu­je do Sekret­nego życia drzew Petera Wohllebe­na — książ­ki, która pomogła mi nazwać intu­icję, którą nosiłam w sobie od daw­na: drze­wa czu­ją, reagu­ją, pozosta­ją w relacjach.
Kiedy znika­ją, kra­jo­braz — i ja sama — sta­je się uboższy.
Chci­ałabym, aby te fotografie były zaprosze­niem do innego spo­jrzenia — spoko­jniejszego, uważniejszego, bardziej empaty­cznego. Do zobaczenia drzew nie jako tła, ale jako współobecnych.
Lil­ian­na Ligęza-Jasik