Aktualności

 


CYBERFOTO 2017

Związek Pol­s­kich Artys­tów Fotografików Okręg Śląs­ki zaprasza 02 VIII 2017 o godz 18.30 na wernisaż pokonkur­sowej wys­tawy fotografii „CYBERFOTO 2017”. Wernisaż odbędzie się w Galerii Katow­ice mieszczącej się w Katow­icach przy ul. Św. Jana 10 (II piętro). Wys­tawę moż­na oglą­dać do 25 sierp­nia 2017 w środy, czwart­ki i piąt­ki w godz­i­nach od 17.00 do 20.00.

O CYBERFOTO
His­to­ria konkur­su się­ga roku 1997, kiedy to po raz pier­wszy w jakże sza­cownej Miejskiej Galerii Sztu­ki w Częs­to­chowie zaprezen­towal­iśmy zaled­wie kilka­naś­cie prac, kilku moż­na powiedzieć twór­ców-pio­nierów cyfrowych obrazów. Dzisi­aj są to uznani artyś­ci w twór­c­zoś­ci których, tech­nolo­gia cyfrowa odgry­wa pod­sta­wową rolę. Wspom­nę tutaj przede wszys­tkim Jana Berda­ka z Opo­la, /pierwszego zwycięzcę CYBERFOTO/, Pio­tra Zabłock­iego z Gdańs­ka i Algi­man­tasa Kalvaiti­sa z Litwy, uczest­ników pier­wszej edy­cji CYBERFOTO.
Artyś­ci ci, jako jed­ni z pier­wszych, świadomie posługi­wali się tech­nologią cyfrową, intu­icyjnie przeczuwa­jąc możli­woś­ci twór­czej kreacji, jaki­mi nasy­cona jest dig­i­tal­iza­c­ja obrazu fotograficznego. Wpisali się oni w his­torię pier­wszej edy­cji konkur­su.
Z pon­ad tysią­ca autorów, którzy uczest­niczyli w konkur­sach CYBERFOTO koniecznie trze­ba wymienić takich artys­tów jak : Ryszard Czer­now, Ewa Przy­tuła, nieżyją­cy już nieste­ty, Marek Eligiusz Jan­ic­ki, Piotr Rosińs­ki, Jacek Szczer­ban­iewicz, Marcin Giba, Krysty­na Andryszkiewicz i Edy­ta Pili­chows­ka, a z pośród twór­ców zagranicznych najbardziej zaz­naczyli swo­ją obec­ność : Eval­das Ivanauskas z Litwy, Sergey Khar­lam­ov z Ukrainy czy wspom­ni­any już wcześniej, Algi­man­tas Kalvaitis. Twór­c­zość wymienionych artys­tów najbardziej oscy­lu­je w kierunku idei artysty­cznej CYBERFOTO. Staral­iśmy się zawsze nagradzać prace tch­nące nieprze­cięt­ną wyobraźnią a jed­nocześnie posi­ada­jące filo­zoficzno-melan­choli­jny podtekst, prace w których widać intelek­tu­al­ną zabawę z wirtu­al­ną rzeczy­wis­toś­cią, generu­jąc nowa­torstwo nowych przestrzeni sztu­ki. Iluzyj­na metafizy­ka filo­zofii bytu biją­ca z tych fotografii tworzyła i pewnie tworzyć będzie siłę napę­dową dal­szych edy­cji konkur­su. Jestem przeko­nany, że nagradza­jąc te prace udało się wypra­cow­ać, pewną specy­ficzną nis­zowość założeń konkur­su, pole­ga­jącą na glo­ry­fikacji tran­scen­den­tal­nej wyobraźni, skutecznie opier­a­jącej się komer­cyjnym potrze­bom kul­tur­owym współczes­nego społeczeńst­wa. W założe­ni­ach ide­owych konkur­su, staral­iśmy się także akcen­tować wyt­wor­zoną aktu­al­nie, dom­i­nac­je wiz­ual­noś­ci, opartą na obrazach tech­nicznych, jako wartość artysty­czną i kul­tur­ową.

 


Wys­tawa prac lau­re­atów 13. edy­cji konkur­su fotografii doku­men­tal­nej BZ WBK Press Foto 2017. Warsz­taty fotograficzne

Związek Pol­s­kich Artys­tów Fotografików Okręg Śląs­ki oraz orga­ni­za­tor konkur­su Bank Zachod­ni WBK zaprasza­ją 14 lip­ca 2017 o godzinie 18.30 na wernisaż wys­tawy prac lau­re­atów 13. edy­cji konkur­su fotografii doku­men­tal­nej BZ WBK Press Foto 2017, który odbędzie się w Galerii Katow­ice mieszczącej się w Katow­icach przy ul. Św. Jana 10. Wys­tawę moż­na oglą­dać do 31 lip­ca 2017 od poniedzi­ałku do piątku w godz­i­nach od 12.00 do 19.00 i w sobo­ty w godz. od 12.00 do 17.00. 14 lip­ca 2017 o godz. 16.30 odbędzie się spotkanie autorskie „Od pasji do pro­fesjon­al­iz­mu” z lau­re­ata­mi konkur­su: Tomaszem Jodłowski­mi i Radosławem Kaźmier­cza­kiem.

W dni­ach 14 i 15 lip­ca od godz. 15 odbędą się bezpłatne warsz­taty fotograficzne prowad­zone przez Karolinę Jon­derko. Licz­ba miejsc jest ogranic­zona. Zgłoszenia prosimy kierować na adres email: biuro@bzwbkpressfoto.pl

 


Michał Cała lau­re­atem Open Sub­mis­sion 2017 Belfast Pho­to Fes­ti­val 2017. Grat­u­lu­je­my.

Album Michała Cały “Śląsk i Gal­ic­ja” zdobył uznanie jurorów Open Sub­mis­sion 2017 Belfast Pho­to Fes­ti­val 2017.

Więcej infor­ma­cji na stron­ie orga­ni­za­to­ra:

Belfast Pho­to Fes­ti­val

Infor­ma­c­je o albu­mie fotograficznym „Michał Cała — ŚLĄSK I GALICJA

Wydawnict­wo: Muzeum His­torii Fotografii im. Walerego Rzewuskiego w Krakowie
Zdję­cia : Michał Cała
Tek­sty: Adam Mazur, Maria Lipok-Bier­wiac­zonek
Pro­jekt graficzny: Adam Sowa
Druk: Drukar­nia Dimo­graf Sp. z o.o.

For­mat: 297 x 240 mm
Nakład: 300 szt.
Ilość zdjęć: 184
Ilość stron: 200
Okład­ka twar­da

Na album skła­da się 6 najważniejszych cyk­li w dorobku auto­ra:

4 cyk­le czarno-białe:
Śląsk 1975–1992
Dol­ny Śląsk – małe miastecz­ka 1983
Śląsk i Zagłę­bie 2004–2013
Gal­ic­ja 1976–1990

oraz 2 cyk­le kolorowe:
Metropo­lia – mias­ta Śląs­ka i Zagłębia 2004–2013
Dol­ny Śląsk – mias­ta i miastecz­ka 2012–2013

 


Medale Zasłużony Kul­turze Glo­ria Artis dla członków ZPAF. Katarzy­na Łata-Wrona z Okręgu Śląskiego brą­zowy medal. Grat­u­lu­je­my.

24 czer­w­ca 2017 w Starej Galerii ZPAF odbyła się uroczys­tość wręczenia Medali Zasłużony Kul­turze Glo­ria Artis przyz­nanych przez Min­is­tra Kul­tu­ry i Dziedz­ict­wa Nar­o­dowego Pio­tra Glińskiego jede­nas­tu zasłużonym twór­com z naszego środowiska. Medale Glo­ria Artis są najwyższym wyróżnie­niem przyz­nawanym przez Min­is­tra Kul­tu­ry i Dziedz­ict­wa Nar­o­dowego.
Sre­brne Medale Zasłużony Kul­turze Glo­ria Artis otrzy­mali:
Andrzej Borys, Woj­ciech Plewińs­ki, Zbig­niew Pod­si­adło, Jerzy Riegel.
Brą­zowe Medale Zasłużony Kul­turze Glo­ria Artis otrzy­mali:
Katarzy­na Łata-Wrona z Okręgu Śląskiego, Ryszard Kar­cz­mars­ki, Bog­dan Konop­ka, Andrzej Łada, Piotr Saw­ic­ki i Ire­na Gałuszko.

Lau­re­atom w imie­niu całego środowiska serdecznie grat­u­lu­je­my i życzymy dal­szych sukcesów artysty­cznych na polu fotografii.
Medale wręczyła Ewa Wytrążek — dyrek­tor Depar­ta­men­tu Nar­o­dowych Insty­tucji Kul­tu­ry MKiDN. 

Sre­brny Medal Zasłużony Kul­turze Glo­ria Artis przyz­nany Andrze­jowi Baturo po jego śmier­ci 9 czer­w­ca b.r. został wręc­zony najbliższej rodzinie pod­czas uroczys­toś­ci pogrze­bowej
w Biel­sku Białej.
(infor­ma­c­ja za www.zpaf.pl)

 


„Dyplomy Fotoe­dukacji”

Związek Pol­s­kich Artys­tów Fotografików Okręg Śląs­ki oraz Szkoła Fotograficz­na Fotoe­dukac­ja zaprasza­ją 28 czer­w­ca 2017 o godzinie 18.30 na wernisaż wys­tawy fotografii „Dyplomy Fotoe­dukacji”, który odbędzie się w Galerii Katow­ice mieszczącej się w Katow­icach przy ul. Św. Jana 10. Wys­tawę moż­na oglą­dać do 11 lip­ca 2017 w środy, czwart­ki i piąt­ki w godz­i­nach od 17.00 do 20.00.

Lista autorów biorą­cych udzi­ał w wys­taw­ie:

Paweł Klimek

Bar­bara Iwińs­ka

Klau­dia Kominek

Dag­mara Kasper­czyk

Anna Laskows­ka

Leszek Golows­ki

Natalia Kud­er

Natalia Nale­wa­j­ka

Bea­ta Szma­j­duch-Pilip

Mirosław Kotas

Kse­nia Głowac­ka

Maja Ulak

Anna Łękawa

Mał­gorza­ta Lud­wiczak

Mag­dale­na Ochenkows­ka

Mag­dale­na Rogal­s­ka

Ali­na Lubec­ka

Grze­gorz Labud­da

Jakub Witkows­ki

Krzysztof Bryś

Pauli­na Gros

Wik­tor Szindler

Zaprasza­my.

Fot.Anna Laskows­ka

Fot.Dagmara Kasper­czyk

Fot.Jakub Witkows­ki

Fot.Natalia Kud­er

Fot.Natalia Nale­wa­j­ka

Fot.Paulina Gros

Fot.Wiktor Szindler

Fot.Karolina Rychter

Fot.Leszek Golows­ki

 


Spotkanie z cyk­lu Herba­ta i Fotografia

Zaprasza­my na kole­jne spotkanie z cyk­lu Herba­ta i Fotografia, które odbędzie się w piątek 23 czer­w­ca, o godzinie 17:30. Będzie to ostat­nie spotkanie przed wakac­ja­mi.
Spotkanie prowadzą: Krzysztof Szla­pa i Kamil Myszkows­ki

 


Nie żyje nasz wiel­ki przy­ja­ciel i artys­ta — Andrzej Baturo

Nie żyje nasz wiel­ki przy­ja­ciel i artys­ta — Andrzej Baturo
Dotarła do nas właśnie smut­na wiado­mość, że dzisi­aj, 9 czer­w­ca 2017, odszedł Andrzej Baturo
— wybit­ny twór­ca, człowiek o niepow­tarzal­nej osobowoś­ci, wyjątkowo odd­any Związkowi
i pol­skiej fotografii, a dla tak wielu z nas serdeczny przy­ja­ciel…
Infor­ma­cję o pogrze­bie dodamy po jej otrzy­ma­niu od rodziny, z którą łączymy się w bólu.

Z głębokim żalem infor­mu­ję, że dzisi­aj, 9 czer­w­ca 2017 roku o godz. 7:00 odszedł od nas ANDRZEJ BATURO — wybit­ny artys­ta, wspani­ały człowiek, charyz­maty­cz­na osobowość
i Wiel­ka Postać Pol­skiej Fotografii.
Od pewnego cza­su Andrzej zma­gał się z ciężką chorobą. Jego cier­pi­e­nie oraz hero­icz­na wal­ka o życie są dla nas niezwykłym przykła­dem human­iz­mu i poświęce­nia.
Był osobą niezwyk­le pogod­ną i ujmu­jącą, gdziekol­wiek się pojaw­ił, zawsze promieni­ał życ­zli­woś­cią i uśmiechem.
Głęboko ludz­ki wymi­ar Jego prac na dłu­go pozostanie w naszej pamię­ci. W wielkim żalu pogrążył blis­kich oraz przy­jaciół z Górskiego Okręgu ZPAF, którego był założy­cielem i men­torem.
W tym trud­nym cza­sie łączymy sie w bólu i żało­bie z Jego rodz­iną i najbliższy­mi.
Wraz z ode­jś­ciem Andrze­ja Baturo Pol­s­ka Kul­tura utraciła wybit­ną osobowość artysty­czną, ale pamięć o Nim zachowamy w naszych ser­cach.
Zbig­niew Pod­si­adło — Prezes Zarzą­du Okręgu Górskiego ZPAF

 


Zaprasza­my na warsz­taty z EPSONEM, EIZO i PERMA JET

Związek Pol­s­kich Artys­tów Fotografików Okręg Śląs­ki, EPSON, EIZO oraz PERMA JET zaprasza­ją 13 czer­w­ca 2017 roku o godz 17.00 na bezpłatne warsz­taty zarządza­nia kolorem, kali­bracji mon­i­to­ra, doboru odpowied­nich papierów fotograficznych oraz tworzenia pro­fesjon­al­nych wydruków. Warsz­taty odbędą się w Galerii Katow­ice mieszczącej się w Katow­icach przy ul. Św. Jana 10 (II piętro)
Ilość miejsc ogranic­zona (25 osób). Zgłoszenia zaw­ier­a­jące imię, nazwisko i numer tele­fonu prosimy kierować na adres e-mail: zpaf.katowice1@gmail.com

 


Nie żyje Paweł Pierś­cińs­ki

16-02-2011
KATOWICE
PIERŚCIŃSKI PAWEŁ SPOTKANIE AUTORSKIE
FOTARKADIUSZ ŁAWRYWIANIEC

Dnia 22 maja 2017 roku w Kiel­cach w wieku 79 lat zmarł Paweł Pierś­cińs­ki, twór­ca Kieleck­iej Szkoły Kra­jo­brazu.
Ostat­nie pożeg­nanie zmarłego Pawła Pierś­cińskiego odbędzie się w piątek 26 maja o godz. 13:00 w Bazylice Kat­e­dral­nej w Kiel­cach. Po uroczys­toś­ci­ach koś­ciel­nych pogrzeb na Cmen­tarzu Nowym w Kiel­cach, ul. Spoko­j­na.

Paweł Pierś­cińs­ki urodz­ił się 25 maja 1938 roku w Kiel­cach.
Był absol­wen­tem Politech­ni­ki Warsza­wskiej,
dyplom mgr inż. budown­ict­wa lądowego uzyskał w 1962 roku.

Fotografował od lat 50. XX wieku. Zade­bi­u­tował na wys­taw­ie fotografii artysty­cznej w Częs­to­chowie (1955).
Od 1964 roku był członkiem Związku Pol­s­kich Artys­tów Fotografików.
Był współor­ga­ni­za­torem i kierown­ikiem Del­e­gatu­ry ZPAF w Kiel­cach (1975) oraz założy­cielem
i twór­cą Okręgu Świę­tokrzyskiego ZPAF (1978). W 1982 został członkiem hon­orowym ZPAF.
Jest również członkiem hon­orowym wielu sto­warzyszeń fotograficznych w Polsce,
a także Hon­orowym Preze­sem Okręgu Świę­tokrzyskiego ZPAF.

Paweł Pierś­cińs­ki był autorem pon­ad 250 wys­taw indy­wid­u­al­nych.
Wydał kilka­naś­cie indy­wid­u­al­nych albumów fotograficznych (m. in. Struk­tu­ry, Między Wisłą a Pil­icą, Staropol­s­ki Okręg Prze­mysłowy).
Jest również autorem wielu tek­stów, opra­cow­ań kry­ty­cznych,
recen­zji i tek­stów do kat­a­logów wys­taw.
W 2004 została wydana antolo­gia Czas kra­jo­brazu,
zaw­ier­a­ją­ca jego tek­sty autorskie opub­likowane w lat­ach 1975–2004.

Za twór­c­zość fotograficzną oraz dzi­ałal­ność społeczną otrzy­mał m. in. Krzyż Ofi­cer­s­ki
i Krzyż Kawaler­s­ki Orderu Odrodzenia Pol­s­ki, Sre­brny Medal Zasłużony Kul­turze Glo­ria Artis
oraz hon­orowe odz­naczenia Między­nar­o­dowej Fed­er­acji Sztu­ki Fotograficznej: AFIAP, EFIAP i EsFI­AP.

Zbig­niew Pod­si­adło wspom­i­na Pawła Pierś­cińskiego:

Paweł Pierś­cińs­ki od lat fotografował pię­kno pejza­żu Kielec­czyzny.
Utr­walał dostrzeżoną har­monię pro­por­cji, ryt­my, geometrię,
kon­trasty budowane jak­by nieziem­skim światłem.
Zdję­cia z tej serii przepo­jone są emocją i uczu­ciem — głębok­iego przy­wiąza­nia do zie­mi świę­tokrzyskiej.
Paweł Pierś­cińs­ki jest nie tylko ikoną pol­skiej fotografii, ale również Wybit­ną Postacią Pol­skiej Kul­tu­ry.

W tym trud­nym cza­sie łączymy się w bólu i żało­bie z rodz­iną i najbliższy­mi Pawła.
Wraz z ode­jś­ciem Pawłą Pierś­cińskiego, Pol­s­ka Fotografia straciła wybit­ną osobowość
artysty­czną, ale pamięć o Nim zachowamy w naszych ser­cach.

 


Wys­tawa fotografii stu­den­tów i absol­wen­tów PWS­FTviT w Łodzi “Obec­ność”

Związek Pol­s­kich Artys­tów Fotografików Okręg Śląs­ki zaprasza 7 czer­w­ca 2017 o godz 18.30 na wernisaż wys­tawy stu­den­tów i absol­wen­tów PWS­FTviT w Łodzi “Obec­ność”. Wernisaż odbędzie się w Galerii Katow­ice mieszczącej się w Katow­icach przy ul. Św. Jana 10 (II piętro). Wys­tawę moż­na oglą­dać do 23 czer­w­ca 2017 w środy, czwart­ki i piąt­ki w godz­i­nach od 17.00 do 20.00.
Kura­torem wys­tawy jest Joan­na Chudy.

Wys­tawa Obec­ność jest prezen­tacją prac fotograficznych stu­den­tów i absol­wen­tów PWS­FTviT w Łodzi, ksz­tałcą­cych się w kierunku fotografii. Kilka­naś­cie różnych spo­jrzeń pod wzglę­dem for­mal­nym łączy tem­at ist­nienia i tożsamoś­ci.
Tytułowa obec­ność kojarzy się z pro­ce­durą, obow­iązkiem, z czymś chwilowym i cza­sowym. Obec­ność, której poświad­cze­nie wyma­ga pod­pisu.
Fotograficzne obrazy kilku­nas­tu autorów są rodza­jem syg­natu­ry wynika­jącej z bard­zo oso­bis­tej reflek­sji nad egzys­tencją i życiem, nad obrazem i portretem współczes­nego młodego pokole­nia.
Czy naszą obec­ność poświad­cza­ją rzeczy, które nas otacza­ją, czy może bliskie nam oso­by, czy też obec­ność to bardziej stan ducha niż fizy­czny byt? Stu­den­ci Szkoły Fil­mowej w Łodzi szuka­ją odpowiedzi na te pyta­nia w obszarze portre­tu.
Joan­na Chudy
Autorzy fotografii:
Mag­dale­na Ben­da, Justy­na Buga­jczyk, Andrzej Cichoń, Paweł Giza, Kacper Godlews­ki, Julia Kle­waniec, Natalia Koś­ciel­s­ka, Maria Łukaszews­ka, Olka Van, Aga­ta Puławska, Aga­ta Serge, Mar­ty­na Strzel­czyk, Alek­san­dra Sza­j­nec­ka, Sophia Kali­nows­ka – Wert­er, Krzysztof Żab­s­ki.

Mag­dale­na Ben­da urod­zona w 1996 roku w Raci­borzu. Absol­wen­t­ka Akademii Fotografii. Obec­nie stu­den­t­ka fotografii Państ­wowej Wyższej Szkoły Fil­mowej Telewiz­yjnej i Teatral­nej.

Justy­na Buga­jczyk urod­zona w 1989 roku w Radom­sku, ukończyła stu­dia pier­wszego stop­nia na kierunku grafi­ka warsz­ta­towa, aktu­al­nie stu­den­t­ka piątego roku Państ­wowej Wyższej Szkoły Fil­mowej w Łodzi na kierunku fotografia. Zaj­mu­je się także scenografią pod pseudon­imem UKWIAŁ.

Andrzej Cichoń urod­zony w 1997 roku w Lublin­ie. Stu­dent fotografii Państ­wowej Wyższej Szkoły Fil­mowej, Telewiz­yjnej i Teatral­nej w Łodzi.

Paweł Giza urod­zony w 1990 roku w Żarach. Stu­dent Wyższej Szkoły Fotografii AFA we Wrocław­iu. Aktu­al­nie stu­dent czwartego roku, na kierunku: Fotografia w Państ­wowej Wyższej Szkoły Fil­mowej, Telewiz­yjnej i Teatral­nej w Łodzi. Ważniejsze wys­tawy:
„Kolekcja/Assemblage” Øksne­hallen, Kopen­haga, Dania,
„ObjectOriented/Intimate Inventory(OO/II)”, Dom Lit­er­atu­ry w Łodzi, FOTOFESTIWAL 2014,
„Pier­wszy raz, 24 lata”, Miejs­ki Punk Kul­tu­ry Prex­er w Łodzi, FOTOFESTIWAL 2015,
„Zmi­ana postaci ksz­tał­tu”, Szk­lar­nia Dwa w Szkole Fil­mowej w Łodzi, FOTOFESTIWAL 2016, „Tam nic nie ma” TIFF Fes­ti­val 2016.

Kacper Godlews­ki urod­zony w 1997 roku, doras­tał w Kra­jence. Studi­u­je fotografię w Państ­wowej Wyższej Szkole Fil­mowej, Telewiz­yjnej i Teatral­nej im. Leona Schillera w Łodzi. W swoich pra­cach obrazu­je włas­ną wiz­ję pięk­na i kobiecoś­ci. Fotografie pub­likował pod­czas Fash­ion­phi­los­o­phy Fash­ion Week Poland na wys­taw­ie Young Fash­ion Pho­tog­ra­phers Now w 2014 roku.

Sophia Kali­nows­ka-Wert­er to fotograf free­lancer pochodzą­ca z Nowego Jorku. Uczyła się w Między­nar­o­dowym Cen­trum Fotografii na Man­hat­tanie, obec­nie studi­u­je w Łódzkiej Szkole Fil­mowej. Kom­plet­nie nie ma poję­cia co właś­ci­wie robi.

Julia Kle­waniec urod­zona w 1996 roku, ukończyła Liceum Plas­ty­czne w Zes­pole Szkół Artysty­czno-Pro­jek­towych w Tarnows­kich Górach, aktu­al­nie stu­den­t­ka pier­wszego roku fotografii w Państ­wowej Wyższej Szkole Fil­mowej, Telewiz­yjnej i Teatral­nej im. Leona Schillera w Łodzi.
Najbliższa jej jest fotografia repor­tażowa oraz fotografia krea­cyj­na. Mimo dwóch sprzecznych ze sobą kierunk­ów fotograficznych kocha otacza­jącą ją prawdę albo silne ingerenc­je w sytu­acje wykre­owane w nieokreślonej przestrzeni. Szu­ka adren­a­liny i stara się posz­erzać własne hory­zon­ty. Nie może wysiedzieć na miejs­cu.

Natalia Koś­ciel­s­ka urod­zona w 1996 roku. Studi­u­je fotografię w Państ­wowej Wyższej Szkole Fil­mowej, Telewiz­yjnej i Teatral­nej im. Leona Schillera w Łodzi. W swo­jej fotografii w cen­trum zain­tere­sowa­nia staw­ia człowieka. Na kon­cie ma wyróżnie­nie w Sony World Pho­tograf­phy Awards oraz kil­ka pub­likacji na stron­ie Pho­to Vogue- vogue.it.

Maria Łukaszews­ka urod­zona w 1994 w Zduńskiej Woli. Ukończyła IV Liceum Ogól­nok­sz­tałcące w Łodzi. Fotografią intere­su­je się od kilku lat, jed­nak zetknęła się z nią dużo wcześniej dzię­ki tacie, który ama­torsko zaj­mował się tą dziedz­iną sztu­ki. Ma na swoim kon­cie jed­ną wys­tawę indy­wid­u­al­ną oraz kil­ka zbiorowych. Jej zdję­cia pub­likowane były w mag­a­zynie K Mag oraz niemieckim Kalt­but. Intere­su­je się doku­men­towaniem, ale i kre­owaniem rzeczy­wis­toś­ci. W swoich pra­cach częs­to wyko­rzys­tu­je kolaż, malarst­wo, rysunek, które łączy z fotografią. 

Aga­ta Puławska urod­zona w 1996 roku, absol­wen­t­ka Liceum Plas­ty­cznego w Zabrzu. Od 2016 roku studi­u­je fotografię na Wydziale Oper­a­torskim Państ­wowej Wyższej Szkoły Fil­mowej, Telewiz­yjnej i Teatral­nej w Łodzi. Jej fotografia opiera się na czystych kadrach, prostych kom­pozy­c­jach i min­i­mal­izmie. Cały czas szu­ka swo­jej fotograficznej dro­gi.

Aga­ta Serge urod­zona w 1990 roku, pochodzi z Łodzi. Po maturze zde­cy­dowała się na wyjazd do Holandii, ale od 3 lat znów miesz­ka w Polsce. Jest szczęśli­wą mamą 5-let­niego syn­ka, a także stu­den­tką fotografii na Wydziale Oper­a­torskim łódzkiej Szkoły Fil­mowej. Najchęt­niej real­izu­je pro­jek­ty autorskie, ale też ses­je komer­cyjne dla marek takich jak: Pan Tu Nie Stał, Doll­house, Mumukid, Pres­ka czy Pret­ty Girl. Ma na kon­cie wiele nagród (m.in. Mono­chrome Pho­tog­ra­phy Awards 2016, Fine Art Pho­tog­ra­phy Awards 2016, Inter­na­tion­al Pho­tog­ra­ph­er of the Year 2015, Moscow Pho­to Awards 2015) oraz pub­likacji (m.in. w Dig­i­tal Pho­tog­ra­ph­er, Dig­i­tal Cam­era Pol­s­ka, K-Mag, New Dutch Pho­tog­ra­phy Tal­ent 2014).

Mar­ty­na Strzel­czyk urod­zona w Knurowie w 1991 roku. Absol­wen­t­ka Liceum Plas­ty­cznego im. Juliana Fała­ta w Biel­sku-Białej oraz Wydzi­ału Oper­a­torskiego i Real­iza­cji Telewiz­yjnej o spec­jal­noś­ci Fotografia w łódzkiej Szkole Fil­mowej. Aktu­al­nie dok­toran­t­ka Filmów­ki. W jej pra­cy zarysowu­ją się dwa kierun­ki. Z jed­nej strony oscy­lu­je wokół tem­aty­ki rodziny i relacji między­ludz­kich, z drugiej strony fas­cynu­je ją kre­owanie świa­ta pozornego i wirtu­al­nego.

Alek­san­dra Sza­j­nec­ka urod­zona w 1997 roku w Łodzi, stu­den­t­ka fotografii w Państ­wowej Wyższej Szkole Fil­mowej, Telewiz­yjnej i Teatral­nej im. Leona Schillera w Łodzi. W swo­jej fotografii poszuku­je pięk­na w otacza­jącej ją przestrzeni i ludzi­ach.

Olka Van urod­zona w 1994 roku, pochodzi z Jasła, stu­den­t­ka trze­ciego roku fotografii w łódzkiej Szkole Fil­mowej. Lau­re­at­ka konkur­su Neu­tral Den­si­ty Pho­tog­ra­phy Award 2015 i uczest­nicz­ka DEBUTS 2015.

Krzysztof Żab­s­ki urod­zony w 1996 roku w Rabce-Zdrój. Absol­went Krakowskiej Akademii Fotografii. Stu­dent fotografii w Państ­wowej Wyższej Szkole Fil­mowej, Telewiz­yjnej i Teatral­nej im. Leona Schillera w Łodzi. Miłośnik fotografii mody, sportowej oraz krea­cyjnej. Tworzą­cy z fas­cy­nacji, a nie z obow­iązku.

 


Spotkanie z cyk­lu Herba­ta i Fotografia

Zaprasza­my na najbliższe spotkanie z cyk­lu Herba­ta i Fotografia, które odbędzie się 18 maja o godzinie 17:30.

Spotkanie prowadzą: Krzysztof Szla­pa i Kamil Myszkows­ki

 


Wys­tawa fotografii Jerzy Kleszcz “Duch sportu”

Związek Pol­s­kich Artys­tów Fotografików Okręg Śląs­ki zaprasza 10 maja 2017 o godz 18.30 na wernisaż wys­tawy Jerzy Kleszcz “Duch sportu”. Wernisaż odbędzie się w Galerii Katow­ice mieszczącej się w Katow­icach przy ul. Św. Jana 10 (II piętro). Wys­tawę moż­na oglą­dać do 2 czer­w­ca 2017 w środy, czwart­ki i piąt­ki w godz­i­nach od 17.00 do 20.00.
Kura­torem wys­tawy jest Grze­gorz Klat­ka.

Urodz­iłem się 58 lat temu. Po raz pier­wszy “ugryzłem” aparat fotograficzny jako proste 12-let­nie pac­hole i po dziś dzień cier­pię w tym nałogu.
Zawodowo zacząłem pra­cow­ać w 1983 roku w region­al­nym tygod­niku “Wiado­moś­ci Zagłębia “. Rok jeden, bard­zo ściśle, współpra­cow­ałem z Cen­tral­ną Agencją Fotograficzną w Katow­icach, pod okiem Stanisława Jakubowskiego.
I nagle trafił się wakat w katow­ickim Sporcie. Był rok ’88, pis­mo ogólnopol­skie, ludzkie pieniądze .
Zawsze byłem zim­ny sportowo, nie lubiłem kibolst­wa, toteż sport, ruch, emoc­je, wszelkiego rodza­ju igrzys­ka fotografowało mi się znakomi­cie. W między­cza­sie pos­tu­diowałem w insty­tu­cie dzi­en­nikarst­wa Uni­w­er­syte­tu Warsza­wskiego. Krach sys­te­mu spraw­ił, że nowym wydaw­cą Sportu został Szwa­j­car Jürg Mar­quard. Wtedy zaczęła się moja nowa przy­go­da z fotografią. Zostałem sze­fem agencji fotograficznej ”panora­ma” obsługu­jącej wszys­tkie katow­ick­ie tytuły szwa­j­cara, tj.: Sport, Panora­ma, Ekran, Dzi­en­nik Śląs­ki. Pro­dukowal­iśmy także reklamy pra­sowe. Po raz pier­wszy miałem okazję poważnie popra­cow­ać w stu­dio. Ładne kobit­ki i moda zdomi­nowały wtedy moją robotę. Sielan­ka trwała tylko kil­ka lat i z powrotem wró­ciłem na are­ny sportowe. Tym razem do obsłu­gi włąc­zono mi, oprócz Sportu, krakowskie Tem­po i Przegląd Sportowy, do którego przeszedłem na stałe w 2004 r. Ostat­nie lata, aż do momen­tu gdy zmogła mnie choro­ba, pra­cow­ałem w dziale sportowym Fak­tu i agencji fotograficznej Newspix w wyd. Ringer Axel Springer Pol­s­ka. Wyspec­jal­i­zowałem się w fotografowa­niu sportów zimowych. Bylem na pon­ad 200 zawodach pucharu świa­ta w skokach nar­cia­rs­kich, 3 zimowych igrzyskach olimpi­js­kich, 4 nordy­c­kich mis­tr­zost­wach świa­ta. W 2006 roku na konkur­sie Grand Press Foto w kat. Sport, zgar­nąłem za jed­nym zamachem 1 i 2 nagrodę. Moją pracę prz­er­wała choro­ba. Pozostało mi kilka­dziesiąt tysię­cy zdjęć. No i dobra…

Jerzy Kleszcz

Jur­ka Kleszcza poz­nałem w 1993 lub 4 roku, w dziale fotograficznym redakcji Sportu i Panoramy Śląskiej gdzie trafiłem jako uczeń tech­nikum fotograficznego w charak­terze prak­tykan­ta. W tym cza­sie w dziale pra­cow­ało czterech fotografów: najs­tarszy Józef Wró­bel był dżen­telmen­em o wiecznie rumi­anej cerze i cholerycznym usposo­bi­e­niu; Józef Wol­ny, lekko fleg­maty­czny, z popier­siem anty­cznego filo­zo­fa oraz najmłod­szy z nich, Marek Wachow­icz — przys­to­j­ni­ak, mieszan­ka gang­stera z ofi­cerem wydzi­ału krymi­nal­nego z pol­s­kich seri­ali telewiz­yjnych. Był głośny, wul­gar­ny i lubił się obnosić z bronią (tzw. “klamką”) chy­ba bardziej niż z kamerą. Tym towarzys­t­wem zarządzał Jurek Kleszcz a zde­cy­dowanie nie było to towarzyst­wo wza­jem­nej ado­racji.
Sam dzi­ał foto w katow­ick­iej redakcji składał się z prze­stron­nego biu­ra z długim, pod­kowiastym stołem, prymi­ty­wnego stu­dia fotograficznego na jed­nym końcu pomieszczenia i śmierdzącej chemikalia­mi kan­ci­apy na drugim. W kan­ci­apie zna­j­dowała się ciem­nia. Nigdzie nie było okien. Wszys­tko to wyglą­dało tym­cza­sowo i ponuro jak na dzi­ał “kreaty­wny”. Najbardziej zaim­prow­iz­owaną i zapuszc­zoną częś­cią biu­ra było archi­wum fotograficzne. Mieś­ciło się w kilku blaszanych szafach, mniej więcej takich jakie się zna­j­dowało w szat­ni­ach dla robot­ników w dowol­nej kopal­ni w region­ie. Wewnątrz szaf kłębiły się set­ki zwo­jów czarno-białych klisz z różnych imprez sportowych. Raj dla archi­wisty, przek­leńst­wo dla sprzą­tacz­ki. Gdy filmy, przez niedomknięte drzwi próbowały same wydostać się na zewnątrz, szef wykony­wał zamaszysty gest nogą, żeby udarem­nić “prze­ciek” infor­ma­cji.
Dla Jur­ka liczył się tylko aktu­al­ny mate­ri­ał. Przeszłość w negatywach nie ist­ni­ała. Owszem, cza­sem ktoś się po nią upom­ni­ał. Wpadał do dzi­ału kole­ga “dłu­gopis” i mówił: “Jurek, daj jakiegoś Hajtę, jedzie do Niemiec, potrzeb­ny pion na jedynkę”. Wtedy szef zanurzał po łok­ieć rękę do szafy wycią­gał dwa, trzy zwo­je, przecier­ał o spod­nie, pod­nosił do lampy: “o, jest dobra klat­ka”.
Fotografowal­iśmy wszelkie możli­we imprezy sportowe z przewagą pił­ki nożnej. Jurek miał nosa na sta­dion­ie, wiedzi­ał gdzie się ustaw­ić i co się może zdarzyć ale nie ist­ni­ał pri­o­ry­tet sze­fa w kole­jce do pub­likacji. Jeśli on prze­gapił sytu­ację, którą ja sfo­tografowałem, słał moje zdję­cia do druku w pier­wszej kole­jnoś­ci.
Po wiec­zornych meczach pędzil­iśmy do redakcji bo drukar­nia już “grza­ła” maszyny. Jurek wołał filmy w 5–7 min­ut w moc­no stężonej chemii (tzw. “zupie”). Dalej szy­bkie susze­nie i wpół mokra klisza wędrowała do pow­ięk­szal­ni­ka. Dwadzieś­cia min­ut po naszym powro­cie pier­wsze odbit­ki leżały już na stole. Gdy było po wszys­tkim, szef lekko cyn­icznym tonem wygłaszał swo­ją ulu­bioną sen­tencję: “No mały, wykon­al­iśmy kawał dobrej i niko­mu niepotrzeb­nej robo­ty” i otwier­ał butelkę whisky lub piwa, z którego ja dostawałem piankę.
Moja miesięcz­na prak­ty­ka szy­bko upłynęła. Ostat­niego dnia “zajęć” przyniosłem dobry trunek w podz­ięce dla sze­fa. Powiedzi­ał: “Nie mały, odd­aj mamie. Jak skończysz szkołę i zaczniesz zara­bi­ać sam postaw­isz”. Jak­iś czas później zadz­wonił tele­fon: “Jadę na mecz, może chcesz się wybrać?”. 

I tak przez kole­jne trzy lata tele­fon dzwonił reg­u­larnie a szef zabier­ał mnie wszędzie tam gdzie sam jeźdz­ił. Poz­nałem Jur­ka wraz z jego dzi­waczny­mi, jak mi się wtedy wydawało, poglą­da­mi. Poz­nałem najbliższą rodz­inę (odwiedza­l­iśmy jego mamę i spar­al­iżowanego ojca w domu Łazach) i przy­jaciół, a przede wszys­tkim jego pracę, która wkrótce stała się także i moją. Nie znałem jedynie Jur­ka zdjęć, oprócz tych, które pojaw­iały się w gaze­cie.
W 2014 roku Jurek z niewydol­noś­cią odd­e­chową wylą­dował w szpi­talu. Uznal­iśmy obaj, że to sprzy­ja­ją­cy moment aby prze­jrzeć jego archi­wa, a przy­na­jm­niej tą część, która pow­stała cyfrowo bo wspom­ni­ane szafy pewnie gni­ją wraz z cen­ną zawartoś­cią na jakimś śmiet­nisku. To co zobaczyłem w Jur­ka zdję­ci­ach nie odb­ie­gało od jego kry­ty­cznego sto­sunku do rzeczy­wis­toś­ci. Kleszcz, fotore­porter sportowy, daleko wyszedł poza przed­staw­ienia sportu znane z prasy bądź telewiz­ji. Choć więk­szość swo­jej fotograficznej “kari­ery” spędz­ił w pogo­ni za urod­zony­mi zwycięz­ca­mi, idol­a­mi tłumów, ikon­a­mi pol­skiego sportu to uważam, że on sam jest fotografem tych prze­granych. Jego uwagę prędzej przykuwa niepowodze­nie, potknię­cie, gorycz poraż­ki niż eufo­ria zwycięst­wa. Zawsze wtedy kiedy kibice z trwogą zakry­wa­ją oczy, Jurek ma je sze­roko otwarte. W swoich zdję­ci­ach demi­tol­o­gizu­je herosów, ośmiesza sub­kul­turę
i biznes, które na nich wyrosły. A biznes boi się gorzkiej prawdy jak dia­beł świę­conej wody. Być może dlat­ego więk­sza część Jur­ka obserwacji nie znalazła miejs­ca na łamach.
Pry­wat­nie, ulu­bioną dyscy­pliną Kleszcza jest mierze­nie z broni krótkiej do nieru­chomego celu z pozy­cji możli­wie wygod­nej. Jest typem niegroźnego mil­i­tarysty. Gdy podu­padł na zdrow­iu w obaw­ie o swo­je i innych bez­pieczeńst­wo odd­ał zez­wole­nie na broń pal­ną i kupił wia­trówkę. Pozostała mu jego głów­na broń: ostre widze­nie.

Grze­gorz Klat­ka

 


Spotkanie z cyk­lu Herba­ta i Fotografia

Zaprasza­my na najbliższe spotkanie z cyk­lu Herba­ta i Fotografia, które odbędzie się 20 kwiet­nia o godzinie 17:30. Goś­ciem spec­jal­nym będzie Bea­ta Brząka­lik-Gbu­rek autor­ka aktu­al­nej wys­tawy w Galerii Katow­ice pt. “Wiz­ual­na obec­ność”. Tem­atem prze­wod­nim spotka­nia będzie motyw fil­mu w fotografii Zaprasza­my serdecznie!

Spotkanie prowadzą: Krzysztof Szla­pa i Kamil Myszkows­ki

 


Wesołych Świąt Wielka­noc­nych

 


Wys­tawa fotografii Bea­ta Brząka­lik-Gbu­rek “Wiz­ual­na obec­ność”

Związek Pol­s­kich Artys­tów Fotografików Okręg Śląs­ki zaprasza 5 kwiet­nia 2017 o godz 18.30 na wernisaż wys­tawy Bea­ta Brząka­lik-Gbu­rek “Wiz­ual­na obec­ność”. Wernisaż odbędzie się         w Galerii Katow­ice mieszczącej się w Katow­icach przy ul. Św. Jana 10 (II piętro). Wys­tawę moż­na oglą­dać do 5 maja 2017 w środy, czwart­ki i piąt­ki w godz­i­nach od 17.00 do 20.00.
Kura­torem wys­tawy jest Katarzy­na Łata-Wrona.

BEATA BRZĄKALIK – GBUREK
Absol­wen­t­ka Uni­w­er­syte­tu Śląskiego w Cieszynie — dyplom z wyróżnie­niem z malarst­wa
i fotografii (2007) oraz Akademii Sztuk Pięknych we Wrocław­iu ukońc­zonej z wyróżnie­niem na kierunku Spec­jal­iza­c­ja – Fotografia (2013). Członek Związku Pol­s­kich Artys­tów Fotografików — Okręg Śląs­ki (od 2014 roku). Brała udzi­ał w kilku­nas­tu wys­tawach zbiorowych, autor­ka wys­taw indy­wid­u­al­nych. Jej prace zna­j­du­ją się w kolekc­jach pry­wat­nych w kra­ju i za granicą. Główny obszar dzi­ałań artysty­cznych stanowi klasy­cz­na fotografia czarno-biała oraz malarst­wo ole­jne. Zawodowo zaj­mu­je się edukacją artysty­czną. Miesz­ka i pracu­je w Gli­wicach.

Więcej na stron­ie autorskiej: www.brzakalikbeata.pl

WIZUALNA OBECNOŚĆ
Cho­ci­aż moż­na zakreślić obwód widzenia zbliża­jąc się stop­niowo od środ­ka do obrzeży per­cepcji, wyni­ki pomi­aru zmieni­a­ją się w każdej chwili i nigdy nie uda­je się wyz­naczyć momen­tu, w którym przes­ta­je­my postrze­gać jak­iś bodziec (…) To region widzenia nieokreślonego, widzenia nie wiado­mo czego i nawet w sytu­acji granicznej, kiedy coś zna­j­du­je się za moi­mi ple­ca­mi, pozosta­je pewnego rodza­ju wiz­ual­na obec­ność.
(Mau­rice Mer­leau-Pon­ty)

Zawsze intere­sowałam się prob­le­mem per­cepcji. Powyższy frag­ment ukierunk­ował moje poszuki­wa­nia, otworzył przede mną nowe możli­woś­ci. Siedząc w kaw­iarence mam za ple­ca­mi ulicę – wiem, że ona tam jest. I cho­ci­aż jej nie widzę, jest „wiz­ual­nie obec­na”. Podob­nie jak obraz uta­jony – wiem, że zro­biłam zdję­cie słoneczni­ka, ale go nie widzę, prze­chowu­ję ten kadr w myślach i na błonie do momen­tu wywoła­nia, i również jest wiz­ual­nie obec­ny. Człowiek poprzez włas­ny sposób postrze­ga­nia (naświ­et­la­nia), jest w pewnym sen­sie analogią błony fotograficznej, nośnikiem obrazów. Podob­nie jak błona, posi­a­da warst­wy: podłoże (ciało), warst­wę światłoczułą, w której zachodzą pro­cesy zapamię­ty­wa­nia, prze­chowywa­nia  i wywoły­wa­nia obrazów, warst­wę ochron­ną (mech­a­nizmy obronne). Podob­nie jak na błonie, obrazy ule­ga­ją zadra­pan­iom, pojaw­ia­ją się rysy i plamy, które są śla­dem bycia i przeży­wa­nia.
Poprzez moje prace chci­ałabym skłonić widza do indy­wid­u­al­nego odbioru i poszuki­wa­nia włas­nych obrazów. Każdy z nas, patrząc na tę samą fotografię może zobaczyć coś zupełnie innego, oso­bis­tego.

Bea­ta Brząka­lik-Gbu­rek, Gli­wice 2017

 


Wys­tawa “Krzysztof Nies­porek. Wspom­nie­nie”

Związek Pol­s­kich Artys­tów Fotografików Okręg Śląs­ki oraz Kra­jowy Cech Fotografów z siedz­ibą w Katow­icach zaprasza­ją 1 mar­ca 2017 o godz 18.30 na wernisaż wys­tawy “Krzysztof Nies­porek. Wspom­nie­nie”. Wernisaż odbędzie się w Galerii Katow­ice mieszczącej się w Katow­icach przy ul. Św. Jana 10 (II piętro). Wys­tawę moż­na oglą­dać do 31 mar­ca 2017 w środy, czwart­ki i piąt­ki w godz­i­nach od 17.00 do 20.00.

Orga­ni­za­torem i spon­sorem wys­tawy jest Kra­jowy Cech Fotografów z siedz­ibą w Katow­icach.

Kura­torzy wys­tawy: Marek Gołąbek, Bea­ta Men­drek, Arka­diusz Ławry­wian­iec

Krzysztof Nies­porek — artys­ta fotografik, członek Okręgu Śląskiego Związku Pol­s­kich Artys­tów Fotografików, autor kilkudziesię­ciu wys­taw indy­wid­u­al­nych oraz zbiorowych, wykład­ow­ca Szkoły Fotografii Fotoe­dukac­ja. Urodz­ił się w 1950 roku w Katow­icach-Szopi­enic­ah. Zain­tere­sowanie i miłość do fotografii wyniósł z domu rodzin­nego – już jego dzi­adek, Augustyn Nies­porek, w 1919 roku założył Stu­dio Fotograficzne. Po ukończe­niu szkoły pod­sta­wowej Krzysztof pod­jął więc naukę w Tech­nikum Fototech­nicznym w Katow­icach-Piotrow­icach, gdzie zdał maturę, tym samym zdoby­wa­jąc tytuł Tech­ni­ka Fotografa. W 1971 roku rozpoczął pracę w rodzin­nym stu­dio fotograficznym, gdzie w 1974 roku uzyskał tytuł mis­trza fotografii. Stu­dio w katow­ickim Nikiszow­cu, cieszące się szczegól­ną renomą, prowadz­ił nieprz­er­wanie do ostat­nich dni.

W wywiadzie dla Gaze­ty Wybor­czej w 2014 roku mówił:
„Tak naprawdę chci­ałem zostać fotore­porterem. Bard­zo chci­ałem pra­cow­ać w “Panoramie”. Uwiel­bi­ałem ten tygod­nik. Za jakość papieru, za kolor. W 1971 r. zmarł mój tata. Miałem 21 lat i aku­rat byłem w wojsku. Wiedzi­ałem, że o pra­cy w gaze­cie muszę zapom­nieć. Musi­ałem zająć się zakła­dem. Tata miał asys­ten­tkę, były uczen­nice. Nie chci­ałem niko­go zwal­ni­ać. Pra­cy było dużo. Skończyłem szkołę fotograficzną, ale brakowało mi doświad­czenia. Poma­gała mi mama. Parę rzeczy musi­ałem spar­taczyć, żeby się nauczyć. Również w kon­tak­tach z klien­ta­mi. Raz przyszła klien­t­ka, powiedzmy, niezbyt intere­su­jącej urody. Zro­biłem jej zdję­cie do dowodu. Przy odbiorze powiedzi­ała, że nie podo­ba się jej, jak wyszła. Wypal­iłem: “Jak się fotogra­fu­je kapustę, to nie może na zdję­ciu być jabłuszko!”. Pani wyszła, trza­ska­jąc drzwia­mi.
Od razu tego pożałowałem, zro­biło mi się głu­pio. Kilka­naś­cie lat później klien­t­ka też wzięła zdję­cia niezad­owolona. Narzekała, że kiedyś jej dużo lep­sze zro­biłem. Przeprosiłem i powiedzi­ałem, że byłem wtedy pięt­naś­cie lat młod­szy”

Brał udzi­ał w wys­tawach zbiorowych Okręgu Śląskiego ZPAF np. 60-lecie ZPAF, Granice, Śląskie Tramwa­je, Moja Mała Ojczyz­na. W Policeal­nej Szkole Fotograficznej Fotoe­dukac­ja Krzysztof Nies­porek prowadz­ił zaję­cia w ramach pra­cowni fotografii portre­towej i studyjnej. Przy­go­tował też wys­tawy „Nikisz”, i „Ludzie z Nikiszow­ca” [odno­tował to Andrzej Koni­akows­ki na swo­jej stron­ie a także Bogusława Sło­ta w roz­mowie na łamach Świa­ta Obrazu], najbardziej intere­sował go portret i temu pozostał wierny do koń­ca swo­jej pra­cy zawodowej i twór­czej.
Zmarł w wieku 65 lat 15 mar­ca 2016 r .

 


Zaprasza­my na spotkanie „Herba­ta i fotografia”

Zaprasza­my na najbliższe spotkanie z cyk­lu Herba­ta i Fotografia, które odbędzie się 16 lutego o godzinie 17:30. Jak zwyk­le ciekawa roz­mowa przy nieza­pom­ni­anym aro­ma­cie herbaty gwaran­towana- tym razem porus­zony zostanie niezwyk­le zaj­mu­ją­cy tem­at auto­portre­tu Zaprasza­my serdecznie!

Spotkanie prowadzą: Krzysztof Szla­pa i Kamil Myszkows­ki

 

————————————————————————-

 

Wys­tawa „Dol­ny Śląsk w fotografii grupy SKOOS“ 

Związek Pol­s­kich Artys­tów Fotografików Okręg Śląs­ki zaprasza 1 lutego 2017 o godz 18.30 na wernisaż wys­tawy „Dol­ny Śląsk w fotografii grupy SKOOS“. Wernisaż odbędzie się w Galerii Katow­ice mieszczącej się w Katow­icach przy ul. Św. Jana 10 (II piętro). Wys­tawę moż­na oglą­dać do 24 lutego 2017 w środy, czwart­ki i piąt­ki w godz­i­nach od 17.00 do 20.00.

Gru­pa SKOOS pow­stała w 2011 r. Łączy nas fotografia, mamy za sobą wiele plen­erów, kil­ka zbiorowych wys­taw, nie­zlic­zoną ilość spotkań, dyskusji, kłót­ni, oraz wspól­nie zjed­zonej pizzy. Każdy z nas fotogra­fu­je w odmi­en­ny sposób, jed­nak łączy nas wspólne zamiłowanie do miejsc mało pop­u­larnych, ustron­nych, pustych, takich obok. Członkowie grupy, którzy w lat­ach 2012–2016 pra­cow­ali nad obec­ną wys­tawą to: Ewa Sowa, Anna Szczęs­na, Leszek Komendera, Tomasz Owczarek, Adam Sowa i Michał Cała. W przeszłoś­ci do grupy należeli również: Anna Dudek, Katarzy­na Sierek, Arka­diusz Olech i Kaz­imierz Zgo­da. Tę wys­tawę dedyku­je­my pamię­ci Anny Szczęs­nej.

Dol­ny Śląsk w fotografii grupy SKOOS

Cykl o Dol­nym Śląsku, jako doku­ment będą­cy jed­nocześnie artysty­czną wypowiedz­ią na tem­at Ziem Odzyskanych, zre­al­i­zowany został w lat­ach 2012 — 2016. Tem­at ten doskonale wpa­sował się w upodoba­nia naszej grupy, ponieważ dol­nośląskie miastecz­ka nie należą do miejs­cowoś­ci mod­nych, komer­cyjnych ani oble­ganych. Życie toczy się tutaj wol­niej i trud­niej a powo­jen­na apa­tia mieszkańców wywołana his­to­ryczny­mi trau­ma­mi odbiła pięt­no na wyglądzie tych miasteczek. Pozor­na brzy­do­ta zabu­dowy, kicz, bała­gan, dyshar­mo­nia i pstroka­ciz­na kolorów może odpy­chać, lecz szuka­jąc dawnej ele­gancji i smaku wyła­pu­je­my porządek w chaosie architek­ton­icznym, har­monię i ład w kolorach i ksz­tał­tach. Odkry­wamy pros­totę i funkcjon­al­ność miejskiej przestrzeni.
Pokazu­je­my także ludzi w ich codzi­en­noś­ci, w otocze­niu rozsy­pu­ją­cych się budowli przy­pom­i­na­ją­cych cza­sem o swej dawnej świet­noś­ci.

Autorzy:

Ewa Sowa. Fotogra­fu­ję od daw­na. Intere­su­je mnie życie codzi­enne, oby­cza­je, trady­c­je, zależnoś­ci, zmi­any. W przeszłoś­ci związana ze Śląskim Towarzys­t­wem Fotograficznym. W dorobku kil­ka zbiorowych wys­taw i kil­ka nagród w konkur­sach fotograficznych.

Anna Szczęs­na — ur. 06.05.1974, zm. 15.12.2016. W grupie SKOOS od 2012 roku. Pomi­mo ciężkiej choro­by ‚brała udzi­ał w klubowych plen­er­ach i wys­tawach.

Michał Cała, rocznik 1948, fotogra­fu­je od przeszło 40 lat, od roku 1983 członek ZPAF. Ulu­biony tem­at to Śląsk od Katow­ic po Zieloną Górę.

Leszek Komendera — ur. 17.05.1973. Od grud­nia 2015 członek ZPAF. Miłośnik długich ogniskowych.

Tomasz Owczarek urodz­ił się w 1974 roku w Katow­icach. Fotografią zaj­mu­je się od roku 1995. Fotograf samouk. Utr­wala na fotografi­ach przy­rodę, pejza­że, ludzi, architek­turę głównie podu­pada­jącą. Absorbu­je go również fotografia podróżnicza.

Adam Sowa, rocznik 1971, z wyk­sz­tałce­nia tech­nik-mechanik, grafik kom­put­erowy i praw­ie fotograf.
Z fotografią związany od około 20 lat. Kil­ka nagród w konkur­sach i pub­likacji. W 2016 roku wys­tawa indy­wid­u­al­na w Muzeum Zie­mi Lubuskiej w Zielonej Górze. Związany ze Śląskim Towarzys­t­wem Fotograficznym.

 

————————————————————————-

 

Zaprasza­my na spotkanie „Herba­ta i fotografia”

Kole­jne spotkanie z cyk­lu „Herba­ta i Fotografia” odbędzie się w czwartek, 19 sty­cz­nia 2017 w Galerii Katow­ice. Początek o godzinie 17.30. Pod­czas spotka­nia będzie możli­wość zapoz­na­nia się z aktu­al­ną wys­tawą w Galerii Katow­ice ZPAF: Jakub Byr­czek Pus­ta. W pro­gramie spotka­nia autor opowie o swoich pra­cach. Pon­ad­to tem­atem spotka­nia będzie zagad­nie­nie pust­ki w fotografii.

Spotkanie prowadzą: Krzysztof Szla­pa i Kamil Myszkows­ki Zaprasza­my!

 

————————————————————————-

 

Wys­tawa Jakub Byr­czek „Pus­ta“

Związek Pol­s­kich Artys­tów Fotografików Okręg Śląs­ki zaprasza 4 sty­cz­nia 2017 o godz 18.30 na wernisaż wys­tawy fotografii Jakub Byr­czek „Pus­ta“. Wernisaż odbędzie się w Galerii Katow­ice mieszczącej się w Katow­icach przy ul. Św. Jana 10 (II piętro). Wys­tawę moż­na oglą­dać do 27 sty­cz­nia 2017 w środy, czwart­ki i piąt­ki w godz­i­nach od 17.00 do 20.00.

Jakub Byr­czek / PUSTA

Idea Galerii Pustej zrodz­iła się w… kominie do wypala­nia wap­na w lat­ach 70. i od początku była owiana atmos­ferą tajem­nic­zoś­ci. Poczy­na­jąc od nazwy odwołu­jącej się do mot­ta:

…sztu­ka jest wypeł­ni­an­iem pustego…

oraz loga przed­staw­ia­jącego ogień z Ksie­gi przemi­an Yijing. Jako przestrzeń galeryj­na zaist­ni­ała
w roku 1993 w Górnośląskim Cen­trum Kul­tu­ry i – nieprz­er­wanie przez 21 lat – stanow­iła istot­ny głos w obszarze fotografii jako sztu­ki wiz­ual­nej. Grono autorów wys­tępu­ją­cych w Pustej było nieprzy­pad­kowe – jak zauważył Adam Sob­o­ta, kus­tosz Dzi­ału Fotografii Muzeum Nar­o­dowego we Wrocław­iu, Jakub BYr­czek częs­to się­gał po takich autorów: dla których posługi­wanie się wielko­for­ma­towy­mi kam­era­mi oraz stykowy­mi odbitka­mi
z negaty­wów jest jed­nocześnie deklaracją postawy ide­owej, pos­tu­latem szczeroś­ci, bezpośred­nioś­ci i wrażli­woś­ci na istotę pro­cesów zachodzą­cych w świecie

Gale­ria nie była jed­nak zamknię­ta dla innych autorów: częs­to pojaw­iały się w niej wys­tawy kon­cep­tu­alne, prezen­tac­je zagranicznych autorów, tem­aty­czne wys­tawy zbiorowe pod hasłem „Kon­tak­ty”, prezen­tac­je czeskiej fotografii oraz efek­ty dzi­ałań stu­den­tów. Dzię­ki sys­tem­aty­cznej pra­cy, grono pol­s­kich i zagranicznych autorów urosło do pon­ad 130 indy­wid­u­al­nych i zbiorowych wys­taw. Świad­czy o tym trwały ślad w postaci kolekcji kat­a­logów. Nieste­ty, na skutek przemi­any Górnośląskiego Cen­trum Kul­tu­ry w Cen­trum Kul­tu­ry Katow­ice im. Krystyny Boch­enek, w 2014 roku prz­er­wano tę znaczącą dzi­ałal­ność galerii Pustej. Pozostaw­iono co praw­da nazwę miejs­ca, lecz zmieniono jej kura­to­ra i pro­gram (warto pod­kreślić, iż w tym samym cza­sie zniknęły też inne ważne dla wiel­bi­cieli sztu­ki i sąsiadu­jące z Pustą galerie: Engram, Sek­tor I, Piętro wyżej). Był to czas i emoc­je, które moc­no utk­wiły w mej pamię­ci, ponieważ od 2009 roku poma­gałem w Galerii Pustej jako wolon­tar­iusz i stałem się świad­kiem nieko­rzyst­nych dlań zmi­an. Idea galerii zako­rzeniła się jed­nak na tyle moc­no, że po dwóch lat­ach przy­go­towań i prze­myśleń nad jej nowym ksz­tałtem, zaist­ni­ała ona w nowej formie, tym razem w Jaworznie – jako Gale­ria Pus­ta cd. i dzię­ki temu do dziś może­my oglą­dać w niej co miesiąc nową wys­tawę.
Dlaczego o tym wszys­tkim piszę? Ponieważ bez nakreśle­nia tła his­to­rycznego nie moż­na wystar­cza­ją­co głęboko ode­brać wys­tawy Jaku­ba Byr­cz­ka pt. PUSTA obec­nej w Galerii Katow­ice Związku Pol­s­kich Artys­tów Fotografików. Wszak nie jest to klasy­cz­na wys­tawa indy­wid­u­al­na
z wyraźnie nakreślonym prob­le­mem w postaci hasła i kolekcji zdjęć. Jakub Byr­czek prezen­tu­je raczej pewien pro­ces ksz­tał­towa­nia się idei pomiędzy dzi­ała­ni­a­mi w Galerii Pustej a swo­ją twór­c­zoś­cią fotograficzną. Pro­ces ten trwał przez lata i inspirowany był również wielo­ma dziedz­i­na­mi poza fotograficzny­mi taki­mi jak: herbatyzm, sztu­ka ruchu, duchowość wschodu. Nie moż­na pojąć a tym bardziej doświad­czyć tego pro­ce­su bez głe­bok­iego zanurzenia w comiesięczne życie auto­ra. Zagad­nie­nie to należy odbier­ać całoś­ciowo uwzględ­ni­a­jąc również dzi­ała­nia społeczne Jaku­ba Byr­cz­ka – orga­ni­zowanie spotkań Szkoły Widzenia, dzi­ałań eduka­cyjnych (począwszy od zajęć dla dzieci ze szkół pod­sta­wowych po stu­den­tów Uni­w­er­syte­tu Śląskiego), ksz­tał­towanie życia artysty­cznego grupy 999 w postaci plen­erów, tworze­nie wydawnictw. Przyglą­da­jąc się samym fotografiom auto­ra prag­nę przy­wołać kole­jny raz swo­ją wypowiedź do jego wys­tawy indy­wid­u­al­nej pt. Zapach łąk i niebo:

Jak pokazać wid­zowi zapach, jak przy­bliżyć mu niebo…? To paradok­salne (na pier­wszy rzut oka niemożli­we do spełnienia) zadanie pod­jął Jakub Byr­czek w swej nowej sek­wencji zdjęć. Jego propozy­c­ja zaskaku­je oszczęd­noś­cią środ­ków wyrazu prowoku­jąc pyta­nia o relację pomiędzy tym, co może­my zobaczyć, a tym, co powin­niśmy odczuć. Brak możli­woś­ci przed­staw­ienia zapachu obrazem, zdradza jego niepodobieńst­wo do rzeczy­wis­toś­ci, wymusza budowanie metafor lub abstrak­cyjne myśle­nie. Sens fotografii nie kry­je się jed­nak w odw­zorowa­niu otoczenia, ale w jego inter­pre­tacji, a ta wyni­ka również z zas­tosowanych przez auto­ra rozwiązań tech­nicznych. Otworkowy negatyw i szczegól­ny sposób kopi­owa­nia pozy­ty­wu, prowadzą do trud­nej prawdy, którą częs­to głosi Autor: Im gorzej tym lep­iej… Seria może być także próbą ukaza­nia doświad­czeń wynie­sionych z prak­ty­ki Tai Chi Kung, w której relac­ja pomiędzy Niebem i Ziemią jest fun­da­men­tal­na. Człowiek pozosta­jąc pomiędzy nieskońc­zonym niebem i skońc­zoną ziemią, cały czas próbu­je odnaleźć har­monię pomiędzy tym, co mate­ri­alne, a tym, co duchowe.

Jeżeli zdarzy Wam się stanąć bezrad­nym jak niegdyś ja wobec prac Jaku­ba Byr­cz­ka
i będziecie się zas­tanaw­iali na co i dlaczego patrzy­cie, to czeka Was niezwyk­le trudne zadanie dotar­cia do zagad­nień sto­ją­cych za tymi niepo­zorny­mi pra­ca­mi. Może być to zadanie na lata, wręcz na całe życie. Ja już jed­nak wiem, że ta gra jest wiele warta… a po odpowiedzi na dręczące Was pyta­nia najlepiej przy­jechać do Jaworz­na, na ulicę Fab­ryczną 37…

Krzysztof Szla­pa
wieczny wolon­tar­iusz Galerii PUSTA 🙂

 

————————————————————————-